Kampania dla hobbystów

Tegoroczna kampania była mało wyrazista, a kandydaci nie przyłożyli należytej wagi do spotkań z wyborcami. Na szczeblu rady dzielnicy tylko hobbysta z nadmiarem wolnego czasu miał szanse się dowiedzieć, jakie zdanie mają kandydaci na istotny dla danej dzielnicy temat. W tej sytuacji wyborcy przenosili na szczebel lokalny swoje sympatie z dużej polityki. Wstępne wyniki pokazują też, że znaczna część wyborców głosowała nie za kimś, ale przeciwko komuś np. taki negatywny elektorat miał w Warszawie PiS. W pierwszej kolejności decydowały te czynniki, a nie budowa obwodnicy albo spalarni śmieci.

Dr Irena Pańków jest psychologiem politycznym z Polskiej Akademii Nauk